Mój pierwszy sprzęt do grania

Lubisz sobie podyskutować? Jeśli tak to znalazłeś/aś odpowiednie miejsce.

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Ojj, te stare, zamierzchłe czasy. Niektóre szczegóły już ledwie pamiętam.
Ale tak, czy inaczej, zaczęło się konsoli do Ponga w domu. Młody smark był wtedy ze mnie, chyba co najwyżej 4 lata miałem :-E Więc więcej w to starzy grali niż ja. Gdy wiosen zaczęło mi przybywać, zacząłem odwiedziny u znajomych a oni zwykle mieli jakiś sprzęt do grania. Pierwszy styk miałem z Commodore 64 i jego nieszczęsnym magnetofonem. Nadziwić się nie mogłem jak to działa, czemu to tyle czasu trwa i dlaczego kolega musi szukać dalszej części gry na drugiej stronie kasety :-E
W każdym razie przyszedł czas pierwszej komunii i to właśnie wtedy dostałem swój pierwszy sprzęt do grania od ciotki. A mianowicie to cudo :

Image

Czyli Atari 7800.
Na to miałem ledwie dwie gry, ale dla takiego początkującego, smarkatego gracza jak ja, lepsze było to niż nic :tuptup1:
Myślałem już, że w te dwie gry będę się zagrywał przez parę lat ponieważ jak się okazało, w żadnych sklepach nie było na to ustrojstwo gier.
Moje myślenie odeszło w niebyt i to w trybie natychmiastowym gdy dwa dni po otrzymaniu Atari 7800, niespodziewanie otrzymałem...Tadaaaam, Amigę 500 :-E
Oczywiście Atari w mig poszło w kąt a potem zostało komuś z rodziny oddane, podczas gdy droga Amisia zagrzała porządnie miejsce w moim domu jak i sercu. I dała mi naprawdę lata świetnej zabawy. Przyczyniła się także do pogłębiania mojej znajomości języków, pokazała jak działają różne "rzeczy", bez czego dzisiaj bym się pewnie nie brał za tworzenie czegokolwiek, wszak dłubanie przy programach zaczynało się wtedy właśnie na Amidze ;)
I to przez sentyment do niej ścieżka dźwiękowa do mojej gry jest komponowana klasycznie w trackerze na czterokanałowych modułach.
Wspomnień z Amigą mam co nie miara. Tych lepszych jak i tych bardziej traumatycznych.
Nigdy nie posiadałem dodatkowej stacji dyskietek, więc w wachlowaniu (dyskietkami) nie miałem sobie równych.
Mortal Kombat 2 to po prostu widać było ile było używane. Dyskietki były wyjechane na amen, ale przynajmniej wszystkie kombinacje znało się na pamięć.
Rysowało się na Deluxe Paint, oczywiście jak i komponowało na trackerze, wszak każdy prawdziwy amigowiec nie tylko grał a i swoje dłubał przy komputerze. Kiedyś jeszcze próbowałem pisać w Amosie, a nawet brałem się za ...o zgrozo, napisanie w nim przygodówki. Już nawet pierwsze animacje miałem gotowe. Ale niedostatki programistyczne po mojej stronie przeważyły na fakcie, że porzuciłem ten pomysł :lol2:
User avatar
Rekkimaru Poland (pl) Male
Legenda
 
Posts: 1545
Joined: 11 Sep 2010, 14:55
Last Visit: Yesterday, 22:26
Online: 86d 12h 44m 2s
Location: Netherrealm
Highscores: 5
Lamps demolished: 820 (+974)
Reputation point: 732
Ciemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna strona

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

ketyow wrote:Np. wstawiając intro w sekwencji startowej przed samą inicjalizacją gry. Takie rzeczy można często podejrzeć na dyskietkach widocznych dla systemu. Ale oczywiście wgryzali się i głębiej w kod tworząc trainery - o szczegóły pytaj Antka ;)


No właśnie, tylko jak wstawiali to intro? Zawsze to było dla mnie ciekawostką. Chłopaki mieli głowy nie od parady.

ketyow wrote:Niezłego posta wystosowałeś :ok1:


Dzięki. Wystosowałem i jeszcze wystosuję :)

Z Atari 7800 się nie spotkałem. To były bardzo wczesne konsole do gier.

Amigi 500 a także 1200 używałem głównie do gier. Ale do innych rzeczy też.

Na Deluxe Paint też rysowałem. Ale talentu nie miałem więc nic z tego nie wychodziło. Co najwyżej przerabianie obrazków z gier na inne rozdzielczości, rysowanie czegokolwiek celem przetestowania możliwości graficznych, przerysowywanie grafiki piksel po pikselu z czasopisma.

Kolega miał Amigę 500 w wersji "niemieckiej" i prócz grania bawił się w tworzenie "mod-ów" (utworów muzycznych w formacie .mod).

Gromadziło się ulubione gry, dema, .mody, zdjęcia, programy narzędziowe. Pamiętacie Directory Opus?

Image

Był to Amigowy odpowiednik dzisiejszego Total Commandera. Istnieje zresztą do dziś również w wersji na PC. Był też inny program (płatny) ale nie pamiętam jego nazwy. No i słynne X-COPY o którym już wspomniałem - podstawowe narzędzie użytkownika Amigi ;)

Tak minęło trochę czasu. Amiga 500 była na topie, później pojawiła się A1200 którą wspominam z rozrzewieniem. To był komputer niezapomniany. Coś jak bardzo dobry PC dzisiaj.

Później nastały komputery PC z procesorem 486. PC zaczęły "mówić". Komputery które kiedyś były niemal "nieme" zaczynały żyć. Można było np. odtwarzać muzykę przez jakiś port (nie pamiętam jaki). Pliki graficzne też, za sprawą lepszych kart graficznych. Co do gier - niektóre pisano tylko na PC, nie było wersji na Amigę. Mój ojciec miał Amigę 600 z dyskiem twardym w środku. W końcu nabył PC z procesorem 486DX2.

Image

Na początku w ogóle mnie nie zajmował taki sprzęt. Później jednak zauważyłem, że gry na PC nabierają mocy. Jako wielbiciel muzyki, do komputerów PC zacząłem się przekonywać gdy do sprzedaży weszły nagrywarki płyt. Zaciekawiła mnie technologia dzięki której można było nagrywać na płyty w cyfrowej jakości swoje ulubione utwory. W związku z nowymi zainteresowaniami a także nowymi grami Amiga 1200 poszła w odstawkę. Zacząłem się jednak zastanawiać jak poprzenosić pliki muzyczne, graficzne, .adf (obrazy dyskietek) na PC celem późniejszego ich wykorzystania. W ten sposób zacząłem powoli wkraczać w wielki świat emulacji.

W końcu trafiłem na program CrossDos na Amigę.

Image

Umożliwiał on odczyt dyskietek z PC w napędzie PC0 lub PC1 w przypadku dodatkowej stacji dysków. Niestety wersja którą posiadałem działała tylko pod kontrolą Kickstartu w wersji minimum 3.0 i przy odpowiedniej ilości pamięci.

Image

W dodatku czytała tylko "rzadkie" dyskietki PC czyli takie sformatowane na 720KB.

Na Kickstartach 1.3 (A500) i 2.0 (A500+, A600) nie CrossDos nie chciał działać. Wprawdzie miałem specjalną dyskietkę z której można było wczytać programowo Kickstart 3.0 ale na takim wczytanym Kickstarcie CrossDos nie chciał działać (niekompatybilność lub brak pamięci).

Część plików przeniosłem ale w międzyczasie sprzedałem A1200 i nie miałem sprzętu przy pomocy którego mógłbym przenieść resztę.

W końcu kupiłem PC z rewelacyjnym (jak na tamte czasy) procesorem Celeron 333. Tak rozpocząłem przygodę z komputerami klasy PC na dobre. Ale myśl o przeniesieniu danych z Amigi nie dawała mi spokoju. Miałem jeszcze stare dyskietki, w tym również dyskietkę z programem CrossDos.

Poznałem pewnego człowieka który dysponowałem nieco rozwaloną (rozkręcona obudowa) Amigą 1200 i z dobrej woli i zaufania zdecydował się mi ją pożyczyć. W ten sposób przeniosłem pozostałe, choć nie wszystkie rzeczy. Nie przeniosłem jeszcze rzeczy od kolegi który miał jeszcze dyskietki po Amidze. Dziś już jest za późno bo dyskietki sprzedał na Allegro.

W międzyczasie odkryłem różne emulatory różnych platform na PC, m.in. WinUAE (tego nie trzeba nikomu z forum pewnie przedstawiać) oraz Bleem! - emulator PSX. Najpierw "przemaglowałem" ten pierwszy. Pamiętam że miałem problem z ustawieniem właściwej rozdzielczości ekranu. Ale gry z Amigi działały.

Pewnego dnia znajomy zaprosił mnie do grania w Caddillacs and Dinosaurs na emulatorze Callus95.

Image
Image
Image

To był szok i jednocześnie niedowierzanie, później radość której nie dało się z niczym porównać. Spędziłem u niego wiele godzin na graniu. Przegrałem od niego emulator i gry. Odtąd mogłem cieszyć się salonem gier w domowym zaciszu.

Wkrótce odkryłem emulator Mame32 i kolejne ulubione gry.

Image

1943 - strzelanka często grano
Airwolf
APB - All Points Bulletin - gra w której gracz jest policjantem i przy pomocy radiowozu łapie przestępców, tylko dla tych co umieli grać
Arabian - fajna, jedna z moich ulubionych
Arkanoid - klasyk
Asterix - śmieszna ale dość trudna gra na podstawie komiksów i kreskówek z Asterixem i Obelixem
Asteroids - gra o ciekawej grafice wektorowej na której nie było widać tzw. "aliasingu"
Astro Blaster
Battle Lane! Vol. 5
Big Karnak - też w to grano, grywalna
Blood Bros. - strzelanka
Cabal - prawie to samo tylko nie na dzikim zachodzie lecz na froncie wojennym
Cadillacs and Dinosaurs - fajna bijatyka, z kolejnym poziomem coraz trudniejsza, grałem na automacie 2 lata temu
Caliber 50 - gra z "podwójnym" joystickiem - sterowało się nim i obracało wokół osi
Carrier Air Wing
Choplifter - czasami grano
City Bomber - często grano, ciekawa koncepcja latającego samolotu i strzelanki
Commando - klasyk, często grano
Cosmic Alien
Dead Angle - strzelanka, unieszkodliwianie całych "rodzin" mafijnych, dość często grano, jeden koleś przeszedł całą
Defender
Devastators - dziwnie kojarzy mi się do dziś z Sylvestrem Stallone :)
Devil World - często grano, jeden koleś grał ciągle w kółko w tą samą planszę aż żona "szefa" zwróciła mu uwagę
Dig Dug
Donkey Kong
Double Dragon - często grano, dość popularna bijatyka
Dynablaster / Bomber Man
Elevator Action - grałem, fajna i dość prosta
Empire City: 1931 - podobna do Dead Angle lecz w klimacie gangsterskim z dawnych lat
Exed Exes - trudna strzelanka
Final Blow - boks w rzucie bocznym
Flying Shark - jeden koleś w to umiał grać
Frogger
Galaxian
Gaplus - ta gra była również w salonie "Wóz Drzymały"
Gauntlet - dnia by nie starczyło żeby ją przejść, tyle poziomów
Gauntlet II - to samo tylko że w wersji drugiej
Ghost Pilots
Ghosts'n Goblins - klasyka, rewelacyjna, choć dość trudna gra
Gondomania - ludzie grali w to często
Gorf
Guerilla War
Gun.Smoke - kowbojska, dość trudna
Gyruss
Hang-On - motocykl, był człowiek który potrafił na tym jeździć, w nagrodę za przejście dostał "premię" od szefa salonu
Hippodrome - namiętnie oblegany automat
Hole Land
Ikari Warriors - w miarę w to grano
Iron Horse
Jackal
Jail Break
Kangaroo - prosta gra, jedna z moich ulubionych
Karnov - dość trudna, tylko jeden koleś umiał w to grać, nie wierzył że mam Amigę i wersję tej gry, gdy przyniosłem dyskietki uwierzył choć sam kłamał że ma
King Of Dragons, The
Kung-Fu Master - średnio trudna gra, jedna z moich ulubionych
Metal Slug
Metal Slug 2
Metal Slug 3
Metal Slug 4
Metal Slug 5
Metal Slug 6
Metal Slug X - ta i powyższe dość trudne, o dziwo nie było ich w lokalnych salonach
Metamorphic Force - nie cieszyła się zbytnią popularnością
Michael Jackson's Moonwalker - dobrze wykonana gra z Michaelem Jacksonem w roli głównej, gra na podstawie filmu pod tym samym tytułem, wersja na Amigę słaba i w ogóle nie przypominająca wersji arcade
Mikie - grywalna, grano w to często
Moon Cresta
Moon Patrol - jedna z moich ulubionych
Mortal Kombat
Mortal Kombat II
Mortal Kombat 3
Mortal Kombat 4 - tej i powyżej nie trzeba nikomu przedstawiać, królowała pierwsza część, wersja na Amigę dość dobrze odwzorowana
Mr. Do!
Namco Classic Collection Vol.1 - stare gry w nowych, odświeżonych wersjach
Namco Classic Collection Vol.2 - to samo, tylko inne gry
Nemo - nie spotkałem na salonie, odkryłem w emulatorze Callus95
Ninja-Kid II - dość oblegana z racji grywalności
Out Run - wyścigi samochodowe które bardzo mi się podobały, dość trudne
Paddle Mania - dużo ludzi w to grało, niemniej im dalej w grę tym była coraz trudniejsza, nie wiem czy to ktoś przeszedł
Pang - gra znana mi z Amigi, na salonie nie widziałem, wersja arcade trudniejsza
Penguin-Kun Wars - niezła grywalność i prostota zarazem, sporadycznie grano
Phoenix - popularna i oblegana gra z racji grywalności i prostoty
Pit Fighter - "3 wymiarowa" bijatyka z postaciami a'la Mortal Kombat (aktorami)
Pole Position - popularne wyścigi F1 ze starych czasów salonowych
Pole Position II - to samo, część II
Pooyan
Popeye - grano w to często, dość prosta
Prehistoric Isle in 1930 - też grano
Psychic 5 - "platformowa", też grano
Puck Man - klasyk, nie muszę przedstawiać
Punch-Out!! - boks, dość trudny ale był koleś który to przeszedł
Punisher, The - fajna bijatyka, ostatni poziom trudny, nie wiem czy widziałem na salonie
R-Type - popularna gra w którą grano często
Rad Mobile
Renegade - dość trudna bijatyka ale byli tacy którzy umieli w to grać i zachodzili daleko
Return of the Invaders
Robocop - też grano
Robocop 2 - grano jeszcze bardziej niż w część pierwszą
Scramble
Sea Fighter Poseidon - dość prosta, jedna z moich ulubionych
Sexy Parodious - strzelanka, nie widziałem na salonie
Shinobi - oblegana, mi też udało się przejść po wielu mękach
Side Pocket - bilard
Silk Worm - strzelanka, grano często
Smash T.V. - znana mi z Amigi, nie widziałem na salonie
Snow Bros. - Nick & Tom
Solomon's Key - grano często
Space Invaders - klasyk
Street Fighter II: The World Warrior - oblegano i grano całymi dniami. Oczywiście byli tacy co przeszli. Najczęściej wybieraną postacią był Blanka
Street Smart - rzadziej grano, gra utrzymana w klimacie Street Fighter II: The World Warrior
Sunset Riders
Super Contra
Super Qix - jedna z popularnych gier polegająca na "rysowaniu" coraz większych fragmentów i nie dania się złapać podczas rysowania wszelakim stworom
TeddyBoy Blues - platformowa gra w "chińskim" klimacie, nawet przyjemna
Teenage Mutant Ninkja Turtles - gra na podstawie starego filmu o tym samym tytule
Terminator 2 - Judgement Day - shooter przypominający nieco dzisiejsze gry z widokiem strzelca na pole bitwy
Tetris - z racji popularności często grano
Tiger Heli
Time Soldiers - gra z "podwójnym" joystickiem - sterowało się nim i obracało wokół osi
Toki - bardzo popularna i grana gra, na salonie była wersja z japońskimi napisami
Tumble Pop
Twin Cobra
Twin Eagle - Revenge Joe's Brother - grana
Vastar - grana
Vendetta - bijatyka, również grana
Vs. Super Mario Bros. - klasyk
Vulgus
Warriors Of Fate - ostatni raz widziałem ją w Rowach chyba z 15 lat temu, jakieś dzieci grały i dobrze im szło
Wild West C.O.W.-Boys of Moo Mesa - gra na podstawie amerykańskiej bajki która była mało znana w Polsce
Wonder Boy - często grano, gra niemal bez końca
Xain'd Sleena - dość grywalna
Zero Target - strzelanina z widokiem z kabiny strzelca, nawet mi się kiedyś podobała

We wszystkie gry można zagrać tu http://przeklej.org/file/rUmTKg/ulb.zip

Niektórych gier już nie pamiętałem a przypomniałem sobie o nich szukając w bazie gier arcade http://www.progettoemma.net/?&lang=en (poprzednio Mame MAWS).

W końcu emulator Mame32 umożliwił emulowanie gry muzyczno-tanecznej Dance Dance Revolution o której pisałem w poprzednim poście.



Miałem nawet kupioną porządną metalową matę do tańczenia.

Image

Niestety taneczna zabawa szybko mi się znudziła, choć początki były fajne. Moja sympatia też nie była zainteresowana tańczeniem. Matę chętnie bym sprzedał tylko kto to kupi.

Z czasem Mame32 miał umożliwić emulowanie gier "filmowych", takich jak np. Mad Doc McCree i Crime Patrol: Drug Wars wydanych przez firmę American Laser Games w postaci automatów arcade.

Image

Image

Nie jestem pewien ale chyba jak dotąd chyba się to nie udało z racji konieczności emulowania skomplikowanych dodatkowych analogowych (i innych) układów elektronicznych automatu.

O oryginalnej wersji na PC napiszę tylko tyle że jest stosunkowo słaba i w nie oddaje w pełni klimatu i dynamiki gry na automacie. Filmy są "spixelowane" co świadczy o tym, że zostały przeskalowane do niższej rozdzielczości. Są również niezbyt płynne niż na oryginale. Obszar kadru został zmniejszony.



Sytuacja ta wynikła zapewne z tego, że gra jest konwersją z automatu, uruchamiana jest jeszcze pod MS-DOS a co za tym idzie powstała w czasach gdy komputery PC nie miały jeszcze wystarczających możliwości "obliczeniowo-multimedialnych".

Istnieje jednak dobrze działająca wersja na PC którą wydała firma Digital Leisure. Jednak nie jest to emulator + gra lecz napisany od zera kod gry, filmiki zaś zostały pozyskane z oryginału aby zachować dobrą jakość obrazu.



Jest również wersja gry Crime Patrol 2: Drug Wars na PC.



Firma Digital Leisure wydała też wersje na DVD (gra się chyba przy pomocy pilota). Wydano również inne gry które kiedyś stały w salonach gier jako automaty.

Jednak te gry mogą się szybko znudzić z racji powtarzających się akcji i stosunkowo niskiego poziomu trudności. Mi się znudziły. Podobnie jak graficzny odpowiednik Virtua Cop 2 do której po przejściu już nigdy nie powróciłem.

Image

Emulator Bleem!

Image

to jak na tamte czasy znakomity emulator który czytał gry na PSX bezpośrednio z wypalanych pirackich płyt. I co najważniejsze działał dobrze. Grało się w Crasha Bandicoota,

Image

znajomi byli zdziwieni bo sami grali u kolegów którzy mieli PSX a ja któregoś razu przyniosłem do nich kompa i odpaliłem na PC tę grę.

Na PC powstała gra "na bazie" Crasha Badicoota, Kangurek Kao. Spędziłem trochę czasu grając w nią ze znajomymi.

Image

Prócz tego odpałałem emulator vivanonno który w zasadzie sam w sobie emulował tylko jedną samochodową grę arcade - Rave Racer plus jej klony.

Image
Image

Vivanonno o dziwo chodził dość szybko nawet na słabszym procesorze. Jego wadą było to, że nie zawsze chciał się uruchomić. Wtedy trzeba było ponownie uruchomić komputer :) Może to jednak była domena błędów na ówczesne czasy systemów operacyjnych Windows 98/ME/XP.

Raz odpaliłem emulator Atari ale z racji swoistej (jak dla mnie) "egzotyki" tego komputera szybko straciłem zainteresowanie tym emulatorem.

Próbowałem również powrotu do przyszłości - uruchamiania starych gier (np. Cannon Fodder, Pinball Dreams) w wersji na PC przy pomocy trybu DOS w systemach Windows 98 wydanie drugie i Windows 95. W Cannon Fodder był problem z dźwiękiem ponieważ wiele niektóre gry w tamtym czasie wymagały zgodności karty muzycznej z obsługiwanymi a taka zgodność nie zawsze istniała. Częstym problemem był też brak pamięci w DOS-ie. Później z pomocą przyszedł program DosBox

Image

przy pomocy którego można było uruchamiać gry na PC w "przyjaznym" środowisku. Innymi słowy, był to emulator starego PC. O dziwo, taki np. Cannon Fodder (PC), choć zbliżony graficznie do wersji z Amigi miał o wiele słabszy dźwięk na PC, przez co stracił nieco swojego uroku. Nie przekonałem się jakoś do tych wersji gier na PC.

Czasami zaglądam do wiadomości o starych komputerach. Wśród nich są różne wieści. Np. Commodore 65. Rarytas dla kolekcjonerów.

Image
Image

Miał to być komputer "pomiędzy" Commodore 64 a Amigą 500. Zarówno płyta główna, podzespoły elektroniczne i wygląd obudowy do złudzenia przypominały te z Amigi. Zawierał nową wersję języka Basic - 10.0, stację dysków 3,5 cala i lepsze układy graficzne i muzyczne. Niestety wyszło tylko trochę prototypów tego komputera. Oficjalnie nigdy nie pojawił się na rynku. Ciekawe czy są na niego jakieś programy lub gry.

I tak moja przygoda z emulacją i grami trwa do dziś.
Last edited by ArcadeFan on 28 May 2015, 07:51, edited 5 times in total.
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Moim pierwszym sprzętem do grania to PlayStation 2 (chyba każdemu dobrze znane). A szkoda bo chciałbym żeby to był któryś z Commodore.
Image
Moja ulubione gry na PS2 to:
Fifa 09
Tekken 4 (przeszedłem z 15 razy)
Tekken 5
Medal of Honor: Frontline
oraz Władcy pierścieni ( nie pamiętam nazwy częsci)
Ogólnie grafika nie jest oszałamiająca ale emocje w graniu takie same jak bym grał na PS4 lub XOne.
I jak bym miał wybierać między np. PS3 a PS2 to wybrał bym PS2 bo więcej gier na dwójkę wydali i awaryjność jest praktycznie zerowa.
User avatar
Adrianeq Poland (pl) Male
User level 3
 
Posts: 206
Joined: 21 Dec 2014, 08:07
Last Visit: 28 Oct 2017, 13:01
Online: 4d 19h 55m 2s
Location: Pszów
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 200
Chorąży TorpedaChorąży TorpedaChorąży Torpeda

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Który jesteś rocznik?
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

2004
User avatar
Adrianeq Poland (pl) Male
User level 3
 
Posts: 206
Joined: 21 Dec 2014, 08:07
Last Visit: 28 Oct 2017, 13:01
Online: 4d 19h 55m 2s
Location: Pszów
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 200
Chorąży TorpedaChorąży TorpedaChorąży Torpeda

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Który? ;) Masz 11 lat?
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Tak mam 11 lat
User avatar
Adrianeq Poland (pl) Male
User level 3
 
Posts: 206
Joined: 21 Dec 2014, 08:07
Last Visit: 28 Oct 2017, 13:01
Online: 4d 19h 55m 2s
Location: Pszów
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 200
Chorąży TorpedaChorąży TorpedaChorąży Torpeda

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Ano to się nie dziwię że nie zacząłeś od Commodore. To były stare dzieje. Zawsze jednak możesz uderzyć w emulację lub jeśli chcesz kupno starego komputera, informacje znajdziesz w internecie. Tylko nie wiem czy ten powrót do przeszłości spełni twoje oczekiwania.
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

ArcadeFan wrote:Ano to się nie dziwię że nie zacząłeś od Commodore. To były stare dzieje. Zawsze jednak możesz uderzyć w emulację lub jeśli chcesz kupno starego komputera, informacje znajdziesz w internecie. Tylko nie wiem czy ten powrót do przeszłości spełni twoje oczekiwania.


No emulacją najpewniej się zajmie. Jest powszechna, ogólnodostępna. Z prawdziwym sprzętem jest różnie. O ile PSXa dałby radę jakoś ogarnąć, to z Amigą będzie problem. Zaczynając od tego, że trzeba zapolować na w miarę zadbany i oczywiście sprawny komputer. Poza samym osprzętem potrzebny mu będzie porządny Joystick, okablowawnie, no i najprawdopodobniej dyskietki (jeśli zdecyduje się na klasyk: A500). Da się je kupić, pytanie - jak je sobie ponagrywa :P Raczej wątpię, że się skusi na kupno "zabawki" dzięki której bez problemu to zrobi na Piecu, bo trochę jednak ona kosztuje. Jest z tym trochę roboty, no niestety - ale z drugiej strony - ślęczenie po nocy dzierżąc dżoja i próbując przejść kolejny poziom w SWIV albo Super Frogu - bezcenne :haha: Co do samych gier - Adrianeq musisz się zmierzyć z faktem, że stare gry są trudne, bardzo często frustrujące i nie wybaczą błędów ;>
User avatar
husar Poland (pl) Male
User level 4
 
Posts: 304
Joined: 18 May 2011, 09:49
Last Visit: 22 Jan 2018, 11:34
Online: 6d 15h 8m 27s
Location: Szczecin
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 200
Chorąży TorpedaChorąży TorpedaChorąży Torpeda

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

husar wrote:Co do samych gier - Adrianeq musisz się zmierzyć z faktem, że stare gry są trudne, bardzo często frustrujące i nie wybaczą błędów ;>


Jak dla mnie gry na Amigę nie były aż tak trudne, co innego arcade z automatów - słabo mi w nie idzie, chyba że na co najmniej kilku kredytach :)
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

husar wrote:ślęczenie po nocy dzierżąc dżoja i próbując przejść kolejny poziom w SWIV albo Super Frogu - bezcenne :haha:


Owszem zgadzam się w 100% ! ;) Ale to tylko dla ludzi wychowanych w tamtych czasach. Jak ktoś urodziłby się obecnie to wygoda użytkowania gier na PS3, PS4, niezłym PC itd. nie pozwoliłaby mu na poczucie radości z grania na rozlatującej, charczącej stacji w 500-ce i klikającym joy'u oraz z dyskietkami, które po każdym GameOver bohatera trzeba zmieniać kilka razy co najmniej.
Za pewne statystycznie większość osób by rzuciła to w cholerę i wróciła do nowych sprzętów i tym samym współczesnego modelu grania/zabawy opartym na coraz to większej wygodzie (w sumie nie zawsze).
O to chodzi, że na przykład jak ktoś żył całe życie/od małego w luksusie to jak nagle będzie musiał żyć inaczej/w innych gorszych warunkach to będzie mówiąc kolokwialnie bardzo niezadowolony z tego faktu i będzie chciał z całych sił wrócić do swojego utraconego poprzedniego życia. :-)
User avatar
ihtius Poland (pl) Male
User level 11
 
Posts: 2388
Joined: 03 Jan 2011, 19:33
Last Visit: Today, 01:37
Online: 62d 4h 53m 25s
Location: Lublin
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 633
Ojciec ChrzestnyOjciec ChrzestnyOjciec ChrzestnyOjciec ChrzestnyOjciec ChrzestnyOjciec ChrzestnyOjciec Chrzestny

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Mój pierwszy komp to Amiga 500. Historię jak komp trafił do domu opisałem w innym temacie. Jest dość ciekawa.

pzdr
User avatar
Hubix Poland (pl) Male
User level 1
 
Posts: 99
Joined: 09 Nov 2012, 22:44
Last Visit: 03 Sep 2017, 16:02
Online: 1d 8h 29m
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 75
Agent Bezteki

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Możesz dać linka do tej historii?
User avatar
ArcadeFan Poland (pl) Male
User level 0
 
Posts: 29
Joined: 10 Apr 2015, 20:23
Last Visit: 20 Jan 2018, 11:15
Online: 1d 16m 15s
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 50
Najemnik

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

Wyręczę kolegę:
post42652.html#p42652
Image
User avatar
Anthrox Poland (pl) Male
Administrator `BO
 
Posts: 11113
Joined: 22 May 2010, 16:48
Last Visit: Today, 10:13
Online: 262d 4h 38m
Highscores: 3
Lamps demolished: 208 (+178)
Reputation point: 8913
Ciemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna stronaCiemna strona

Re: Mój pierwszy sprzęt do grania

Post IP: rejestrowane!

ihtius wrote:Owszem zgadzam się w 100% ! Ale to tylko dla ludzi wychowanych w tamtych czasach. Jak ktoś urodziłby się obecnie to wygoda użytkowania gier na PS3, PS4, niezłym PC itd. nie pozwoliłaby mu na poczucie radości z grania na rozlatującej, charczącej stacji w 500-ce i klikającym joy'u oraz z dyskietkami, które po każdym GameOver bohatera trzeba zmieniać kilka razy co najmniej.


I tu się nie zgodzę, widząc z jaką radością dzieci bawią się na starych kompach. (np.na pixelheaven). Dla nich to są rzeczy nowe. Konsole i Tablety to już dla nich zwykła codzienność.
User avatar
orhom Poland (pl) Male
User level 4
 
Posts: 422
Joined: 19 Jul 2012, 04:13
Last Visit: 16 Jan 2018, 21:33
Online: 12d 18h 52m
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 120
Doradca postowyDoradca postowy

Previous

  • Similar topics
    Replies
    Views
    Last post

Return to Pogaduszki wszelakie

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests