Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Zrecenzuj starą/nową grę (ale nie remake)

Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Post IP: rejestrowane!

Image


Witam, ostatnio na PSX skombinowałem sobie grę Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero, o grze słyszałem już dawno temu jednak nigdy nie miałem okazji ani pamięci żeby ją sprawdzić. Grę ukończyłem i nie żałuje, ale po kolei. Gra została wydana przed Mortal Kombat 4 (które w MK Mythologies jest nawet reklamowane) i fabuła ściśle wiąże się właśnie z czwartą częścią gry. Mortal Kombat nikomu nie trzeba raczej przedstawiać, legendarna i rewolucyjna w swoich czasach nawalanka 1vs1. Dwie pierwsze części są dla mnie (i pewnie dla większości graczy) kultowe, potem co prawda nie grałem we wszystkie części jakie wyszły ale uważam że od "dwójki" seria zaczęła się toczyć po równi pochyłej aż do bankructwa Midway w 2009 roku, jednak seria dzięki Warner Bross Entertainment powróciła w postaci MK9 które w końcu odrodziło serię na nowo przywracając kultowy klimat pierwszych części w nowoczesnej technologii. Jednak nie tym się zajmę, zajmę się tytułem mało znanym (przynajmniej tak mi się wydaje).



Image


Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero jest produktem nieco innym, jest to bijatyka i platformówka/przygodówka w mrocznym klimacie MK i jest to ostatnia gra z serii w grafice 2D (choć nie do końca ale o tym później). Fabuła przedstawia się następująco, tysiące lat temu (jeszcze przed Shao Kahnem) Starszy Bóg Shinnok (ta w MK4 zrobili z niego faktycznie boga...) chciał jak to "ten zły" zawładnąć Królestwem Ziemskim. Raiden, obrońca Ziemi odkrył że Shinnok przemieszcza się pomiędzy wymiarami dzięki tajemniczemu amuletowi. Raiden po wygranej walce wraz z innymi Bogami wtrącają Shinnoka do lochów w wymiarze Netherealm skazując go na wieczne tortury, a starożytny amulet został głęboko zakopany w wybudowanej w górach środkowej Azji przez Raidena świątyni chronionej czterema żywiołami: woda,ogień,wiatr i ziemia. Po wielu tysiącach lat w Netherealm Shinnok poznaje czarnoksiężnika Quana-Chi potrafiącego podróżować między wymiarami. Quan Chi proponuje Shinnokowi wyzwolenie oraz pomoc w zdobyciu utraconego amuletu, jednak w zamian za to czarnoksiężnik chce władać światem razem z nim. Shinnok oczywiście zgadza się i wydostaje się z Netherealm, w międzyczasie Shang-Tsung informuje Quana Chi o tajemniczej mapie znajdującej się w Azji prowadzącej do amuletu. Quan Chi jednak nie może wkroczyć do świątyń gdyż są one bronione przez potężnych strażników natury (ta jasne wielki Czarno-Księżnik boi się kilku patałachów :P ). Czarnoksiężnik jednak znajduje odpowiednią osobę która jest w stanie pokonać cztery żywioły, to oczywiście Sub-Zero. Quan Chi przybywa do klanu Lin-Kuei gdzie Grandmaster (Przywódca klanu) zgadza się wysłać niebieskiego wojownika ninja po tajemniczy amulet. Sub-Zero wyrusza w podróż do świątyń, jednak na razie nie ma pojęcia o mocy amuletu który ma zdobyć, i tu zaczynamy naszą przygodę...


Image


Graficznie gra jak na swoją datę prezentuje się nie najgorzej, ciekawostką jest to że większość postaci (W tym Sub-Zero) jest zrobione w 2D, a większość elementów w 3D. System sterowania jest z MK3 z dwoma dodatkowymi przyciskami, zmiana kierunku oraz akcja (zbieranie kluczy,ziół,otwieranie drzwi itp.). Jednak tutaj po za walką głównym elementem i wcale nie łatwiejszym niż większość walk są umiejętności zręcznościowe naszego bohatera. Liczne pułapki,ryzykowne przeskoki itp. są w grze na porządku dziennym. Ja ukończyłem grę na poziomie "normal" i powiem szczerze że gra jest trudna. Przeciwnicy których spotykamy nie są chłopcami do bicia upadającymi po 2-3 ciosach. Mają taki sam podstawowy move-set z MK3 jak nasz Sub-Zero. I nasze lodowate umiejętności zamrażania które zdobywamy z czasem są niezbędne do pokonywania co raz mocniejszych wrogów. W każdym z 8 poziomów mamy bossów (np. Scorpiona), którzy akurat moim zdaniem mimo ogromnej siły są łatwi do pokonania. Ja osobiście na większość z nich używałem kombinacji typu uderz i odskakuj lub wślizg/zamrożenie/combo lub uppercut w kółko. Jak już wspomniałem Sub-Zero podczas gry uczy się umiejętności znanych z poprzednich części, najpierw jest to podstawowy wślizg i zamrażanie, potem już nieco bardziej rozwinięte moce. Najbardziej przydatną na piekielnie mocnych wrogów w ostatnich levelach jest podwójne zamrożenie, po którym jednym ciosem możemy rozwalić przeciwnika na bryłki lodu (fatality z MK2 :P ). Zdobywamy także cenne przedmioty jak healery,czasowa niewidzialność i nieśmiertelność czy urny przywracające nam całą energię i moc. A skoro mowa o naszych mocach, to zapomniałem dodać że nie możemy ich używać w nieskończoność. Pod standardowym paskiem HP znajduję się pasek mocy, jeśli zużyjemy całą moc musimy chwilę poczekać aż pasek się odnowi. ;)


Image


Teraz powiem o najbardziej pozytywnych rzeczach tej gry, po za dobrą grywalnością (aczkolwiek nie bezbłędną) gra ma w mojej opinii krótko mówiąc zajebisty klimat a to najważniejsze. Jest to najmroczniejsza gra z serii MK w jaką grałem, muzyka w większości ambientowa plus trochę techno (jak to zwykle w MK) jest świetna i idealnie dopasowana do klimatu gry. A sama fabuła jest prowadzona w sposób zachęcający do dalszej gry. Pomiędzy poziomami w wersji PSX pokazują nam się filmiki z aktorami, i tu jedna rzecz jest spartolona, a konkretnie niektóre dubbingi. O ile Sub-Zero i Grandmaster i kilka lasek Quana Chi jest ok, to Quan Chi już niespecjalnie, ale o ile jeszcze Quan Chi jest do zniesienia to głos Raidena mnie rozjebał (negatywnie...) i podkłada je chyba ten sam gość co do Quana Chi.


Image


Teraz trochę o wadach których niestety gra się nie ustrzegła, projekty poziomu 4 i 8 ssieją niemiłosiernie, z racji tego że nie mamy żadnej mapki itp. a są to totalne labirynty, o ile 8 level w miarę szybko ogarnąłem co gdzie jest itp. to w przypadku levelu 4 miałem taki mindfuck że musiałem zerknąć w net do solucji. Dlaczego? Dlatego że w każdym poziomie musimy znaleźć 3 klucze a następnie użyć je w wyznaczonych miejscach. Problem jest taki że level 4 to same kanały, wyglądające identycznie dzięki czemu łatwo się w nich zgubić, nie mówiąc już o tym że w owym 4 levelu na wyższy/niższy poziom wspinamy się po linie. A często gdy wespniemy się nadbiega znienacka strażnik który pr***ierdoli nam kopa w mordę i jeśli w ciągu 2 sekund nie zdołamy się złapać liny to oglądamy jak Sub-Zero efektownie ro***erdala się o beton... A! Warto także wspomnieć o ruchomych wieżach w levelu 2,przyznam że zanim ogarnąłem w którym momencie i jak trzeba wskoczyć na te kręcące się w kółko elementy trochę nerwów straciłem... bardzo denerwującą rzeczą (i dla mnie wadą) są nagłe respawny wrogów, po prostu czasami pojawiają się znikąd w jednym miejscu a jak wspominałem, nie są to słabeusze którzy po jednym combo czy uppercucie padną. No i w grze są fatality, niestety można je wykonać w ciągu całej gry tylko dwa razy i nie wyglądają one zbyt efektownie, jest to niby wyrywanie kręgosłupa ale tak naprawdę wygląda to jak kopia fatalitów Johnnego Cage'a z MK1.


Image


Podsumowując MK Mythologies Sub-Zero to moim zdaniem dobra gra, należy uzbroić się w cierpliwość grając w nią gdyż nie należy ona do łatwych gier. Jednak klimat,fabuła i akcja która z levelu na level się rozkręca sprawiają że warto w nią zagrać. Dodam też że już dawno nie wkręciłem się tak w żadną grę (prawie jak w dzieciństwie :) ), mimo kupna nowego kompa żadna nowoczesna gra dotąd nie była w stanie mnie tak zainteresować jak MK Mythologies Sub-Zero. Wprawdzie jak wspominałem w niektórych momentach (zwłaszcza jak kończyłem ostatni level i skok prądu zresetował konsolę...) popłynęła z moich ust rzeka "ku***,chujów" itd. :D ale gra ma to coś, to coś dzięki czemu wszelkie nerwy kończyły się kolejnymi próbami ukończenia poziomu aż do skutku, aby zobaczyć jak rozwija się fabuła i ostateczna satysfakcja z ukończenia długiej gry. :)


Plusy:

-Grywalność
-Klimat
-Muzyka
-Fabuła
-Długość gry (średnio na poziom 20-30 minut, a jak gra się po raz pierwszy to nie raz dłużej).
-Przerywniki Filmowe


Minusy:

-Nagłe respawny przeciwników
-Poziom 4 i 8 czyli labirynty w stylu deja-vu
-Nierówne dubbingi postaci w filmikach (Quan Chi i Raiden).
-Bug w levelu 8 gdzie po wykonaniu wślizgu możemy przelecieć na dół przez "windę" i wtedy żeby wrócić do góry trzeba dać się zabić...
-Grafika nie jest zła, ale twórcy MK wcześniej pokazywali że stać ich na zrobienie lepszej.



To tyle, zapraszam do dyskusji a jeszcze bardziej do zagrania jeśli jeszcze ktoś nie grał. :)

PS:Przepraszam że kolejny temat "Rzut okiem po latach" jeszcze się nie pojawił mimo zapowiedzi. Ale co obiecałem to zrobię. ;)
User avatar
Hardy Poland (pl) Male
User level 7
 
Posts: 1009
Joined: 14 Sep 2010, 11:52
Last Visit: Yesterday, 20:06
Online: 48d 3h 42m 15s
Lamps demolished: 50 (+30)
Reputation point: 1310
Kapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan Bomba

Re: Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Post IP: rejestrowane!

Świetny wpis. :ok1: Fajnie się to czyta. ;)
Image
User avatar
ihtius Poland (pl) Male
User level 11
 
Posts: 2527
Joined: 03 Jan 2011, 19:33
Last Visit: 29 May 2019, 22:54
Online: 65d 16h 31m 19s
Location: Lublin
Lamps demolished: 0 (+0)
Reputation point: 693
ConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliere

Re: Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Post IP: rejestrowane!

+25exp dla sępa
User avatar
Anthrox Poland (pl) Male
Administrator `BO
 
Posts: 12718
Joined: 22 May 2010, 16:48
Last Visit: Today, 02:26
Online: 323d 18h 25m 49s
Highscores: 3
Lamps demolished: 166 (+147)

Re: Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Post IP: rejestrowane!

Brawa za genialna recenzje i ladne wypunktowanie wszystkich aspektow tej genialnej gry.
User avatar
Rekkimaru Poland (pl) Male
Last Ronin
 
Posts: 1638
Joined: 11 Sep 2010, 14:55
Last Visit: Yesterday, 18:26
Online: 95d 1h 51m 52s
Location: Netherrealm
Highscores: 6
Lamps demolished: 121 (+173)
Reputation point: 1282
Kapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan BombaKapitan Bomba

Re: Mortal Kombat Mythologies Sub-Zero (PSX)

Post IP: rejestrowane!

Grałem, skończyłem.
Elemelek Mistrz w układaniu butelek.

Image
User avatar
Elmek13 Poland (pl) Male
Dowódca Kasztanów
 
Posts: 3011
Joined: 01 Jun 2010, 11:57
Last Visit: Yesterday, 10:35
Online: 28d 6h 47m 57s
Location: Łódź
Lamps demolished: 1197 (+938)
Reputation point: 846
ConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliereConsigliere


  • Similar topics
    Replies
    Views
    Last post

Return to Recenzje

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests